Podróże poślubne blisko
Kto powiedział, że podróże poślubne muszą się odbyć gdzieś bardzo daleko, za granicę albo nawet na inny kontynent, za ocean? Czyż w naszym pięknym kraju, tak bardzo zróżnicowanym geograficznie i krajobrazowo nie brak cudownych miejsc, gdzie młoda para nie mogłaby się zaszyć ze swoim szczęściem? No właśnie, mawia się wtedy "cudze chwalicie a swego nie znacie"! Gdzie więc mogliby odbyć podróże poślubne nowożeńcy? Jeśli wybraliby morze to czy nie piękny jest na przykład Kołobrzeg albo Świnoujście, a na Hel to nie łaska? A jeśli góry - to czy nie romantyczna jest na przykład Szklarska Poręba? Albo z wysokich gór Zakopane, gdzie można potrzeć w którą się chce stronę - na niskie góry (w kierunku Gubałówki) albo na wysokie (z Gubałówki)? A może Mazury spełniłyby oczekiwania na romantyczny wypad daleko od domu. No właśnie, ale czy trzeba jechać daleko od domu, żeby coś ładnego przeżyć i pooddychać świeższym powietrzem? Jeśli mieszkamy na Śląsku to chociażby jednodniowy wypad do ZOO w Chorzowie może dostarczyć wielu wrażeń (to dla tych, którzy w ogóle nie chcą wyjeżdżać). A co powiecie na Wisłę, ciut ponad godzinę jazdy samochodem a jest się w zupełnie innym krajobrazie i nie brakuje hoteli, pensjonatów czy nawet prywatnych kwater, jest rzeczka, są góry, można się przejechać wyciągiem albo wybrać na basen z atrakcjami w Hotelu Gołębiewski.

